Policjant z Koszalina odnalazł zdezorientowaną seniorkę i bezpiecznie odprowadził ją do domu
Policjant z Koszalina uratował 88-letnią kobietę, która zgubiła się wieczorem i bezpiecznie odprowadził ją do domu.
Policyjna służba nie kończy się wraz ze zdjęciem munduru, co udowodnił funkcjonariusz Ogniwa Patrolowo - Interwencyjnego Komisariatu Policji I w Koszalinie. Wracając po zakończonej służbie do domu, wykazał się wyjątkową czujnością i odpowiedzialnością.
Były późne godziny wieczorne. Na drodze w pobliżu Maszkowa policjant, policjant Łukasz Jędraszek, zauważył starszą kobietę idącą środkiem jezdni. Ograniczona widoczność i poruszanie się po drodze seniora stwarzały realne zagrożenie dla jej życia i zdrowia.
Funkcjonariusz natychmiast zatrzymał pojazd i nawiązał rozmowę z seniorką. Kobieta była wyraźnie zdezorientowana i nie potrafiła określić swojej lokalizacji. Kilkukrotnie powtarzała różne miejsca – najpierw mówiła, że chce dotrzeć do Koszalina, później że idzie do Maszkowa, a w rzeczywistości zmierzała w kierunku Polanowa.
Nie pozostawił jej bez pomocy. Funkcjonariusz skontaktował się z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie, który pomógł ustalić dane kobiety oraz jej adres zamieszkania. Ze względu na zaangażowanie wszystkich patroli w bieżące interwencje, zdecydował się bez wahania bezpiecznie odwieźć seniorkę do domu. Na miejscu przekazał 88-letnią kobietę rodzinie, budząc jej syna i upewniając się, że dotarła do bliskich.
Jak się okazało, seniorka wcześniej samodzielnie oddaliła się z miejsca zamieszkania.
Ta sytuacja pokazuje, że policyjna odznaka to nie tylko mundur i godziny służby, ale przede wszystkim odpowiedzialność oraz gotowość do niesienia pomocy zawsze wtedy, gdy zagrożone jest ludzkie życie i zdrowie. Dzięki czujności, doświadczeniu i właściwej ocenie sytuacji funkcjonariusza z Komisariatu Policji I w Koszalinie historia zakończyła się szczęśliwie. Kilka minut nieuwagi mogło doprowadzić do tragedii.
Źródło: policja.gov.pl