Niezawodny nos Tytusa i doświadczenie przewodnika zapobiegły tragedii
Dzięki niezawodnemu nosowi Tytusa i doświadczeniu przewodnika 18-latka w kryzysie emocjonalnym została odnaleziona cała i zdrowa.
W weekend w późnych godzinach wieczornych koszalińscy policjanci otrzymali zgłoszenie o 18-letniej mieszkance miasta, która opuściła dom, pozostawiając bliskich w ogromnym niepokoju. Z informacji wynikało, że młoda kobieta znajduje się w kryzysie emocjonalnym. Natychmiast do działań skierowano przewodnika psa służbowego z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie wraz z jego czworonożnym partnerem, Tytusem.
Tytus, którego służbowe imię to Wagot, jest najmłodszym psem służbowym w koszalińskiej jednostce. To pies patrolowo-tropiący, który od początku szkolenia pracował pod okiem swojego przewodnika. Funkcjonariusz rozpoczął jego szkolenie w grudniu ubiegłego roku na terenie komendy. Po intensywnych treningach duet zdał końcowy egzamin w Zakładzie Kynologii Policyjnej w Sułkowicach, a od 1 czerwca wspólnie pełni służbę.
Tamtej nocy doświadczenie przewodnika i umiejętności psa zostały poddane próbie. Po pobraniu śladu zapachowego Tytus natychmiast podjął trop i z determinacją prowadził policjantów ulicami miasta. Mimo późnej pory, ograniczonej widoczności i trudnych warunków terenowych przewodnik konsekwentnie podążał za psem, analizując sygnały świadczące o obecności zaginionej.
Po przejściu kilku kilometrów Tytus doprowadził funkcjonariuszy do miejsca, w którym ukrywała się 18-latka. Została odnaleziona cała i zdrowa. Policjanci udzielili jej wsparcia, zapewnili bezpieczeństwo i przekazali pod opiekę rodziny oraz osób, które mogły otoczyć ją dalszą pomocą.
Ta interwencja pokazuje ogromne znaczenie psów tropiących i ich przewodników w policyjnej służbie. To efekt doskonałego wyszkolenia psa oraz wielu miesięcy codziennej pracy, cierpliwości i zaangażowania funkcjonariusza, który buduje ze swoim partnerem wyjątkową więź opartą na zaufaniu i współpracy.
Dzięki profesjonalizmowi, doświadczeniu i zaangażowaniu przewodnika oraz niezawodnemu nosowi Tytusa udało się zapobiec tragedii. Ta historia dowodzi, że za policyjnym mundurem i czworonożnym partnerem stoją ludzie i zwierzęta, których codzienna służba ratuje ludzkie życie.
Źródło: policja.gov.pl