Czwartek, 30 lipca 2026
Imieniny: Piotr, Julita, Ludmiła
Polityka krajowa

Premier Tusk: 'Bandyci nie mogą dyktować zasad na polskich ulicach' – ostre słowa po ataku we Wrocławiu

28.07.2026 Wideo
Ponad 4 miliardy złotych może stracić budżet państwa przez decyzję prezydenta o blokadzie podatku od paliw. Premier Donald Tusk na wtorkowym posiedzeniu rządu uderzył w przemoc i polityczny patronat nad bandytami.
Wideo Premier Tusk: 'Bandyci nie mogą dyktować zasad na polskich ulicach' – ostre słowa po ataku we Wrocławiu

Premier ostro o ataku we Wrocławiu: „To nie jest Polska, którą budowaliśmy”

Premier Donald Tusk nie przebierał w słowach, komentując brutalny niedzielny atak na parę Ukraińców we Wrocławiu. Trzech mężczyzn pobiło obywatela Ukrainy i jego partnerkę, która stanęła w jego obronie. Szef rządu podkreślił, że to kolejny - po serii podobnych zdarzeń w całym kraju - dowód na to, że na polskich ulicach pojawiła się patologia, której sprawcy czują się bezkarni dzięki politycznemu patronatowi. Dwie osoby zostały już zatrzymane przez policję, trzecia jest w trakcie ujęcia. Premier zaznaczył, że państwo zareaguje stanowczo, a sprawcy nie unikną surowej kary.

„Musimy wydać wojnę przemocy i nienawiści. Bandyci i patologia, która nabrała tupetu przez swój polityczny patronat, nie mogą czuć się bezkarnie” - oświadczył premier. Jego zdaniem Polska zbudowała światową pozycję na solidarności, która była widoczna szczególnie w pierwszych dniach rosyjskiej agresji na Ukrainę. Dziś to dziedzictwo jest - jak stwierdził - „grzebane przez bandytów, kiboli i zwykłych przestępców, którzy biją ludzi tylko za inny akcent”. Tusk zaapelował też bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego o przerwanie milczenia w tej sprawie, przypominając jego pochlebne wypowiedzi o „szlachetnych walkach”.

„Zwracam się bezpośrednio do Pana Prezydenta, żeby przestał milczeć. Bardzo chwalił ustawki jako męskie walki, wręcz szlachetne. To proszę zobaczyć, jak wygląda ta szlachetna walka wręcz w wykonaniu ludzi z GROMD-y.”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Polityczny patronat nad bandytami? Premier wzywa do odpowiedzialności

Szef rządu nie pozostawił suchej nitki na Jarosławie Kaczyńskim, apelując o natychmiastowe zaprzestanie wzywania do tworzenia bojówek. Jego zdaniem politycy ponoszą bezpośrednią odpowiedzialność za słowa, które mogą dawać przyzwolenie na agresję. Tusk zapowiedział pełne wsparcie dla policji i wymiaru sprawiedliwości - od ministra Marcina Kierwińskiego i Marka Żurka oczekuje skutecznych działań, które pozwolą nie tylko szybko zatrzymywać sprawców, ale też efektywnie ich karać.

Premier podkreślił, że przez ostatnie lata Polska cieszyła się opinią kraju bezpiecznego i przyjaznego. Każdy akt przemocy godzi nie tylko w ofiary, ale też w narodowy interes i międzynarodową reputację. „Wielkim dziedzictwem narodowym Polski jest solidarność i jej niezwykły wymiar w pierwszych dniach rosyjskiej wojny. W tej chwili to dziedzictwo jest grzebane” - mówił wyraźnie poruszony. Zaapelował do wszystkich sił politycznych o refleksję, zanim sytuacja wymknie się spod kontroli.

Podatek od zysków koncernów paliwowych – 4 mld zł zagrożone

W drugiej części wystąpienia premier odniósł się do piątkowej decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych. Chodzi o okres od marca do grudnia 2026 r., kiedy to koncerny osiągnęłyby gigantyczne dochody przy rosnących cenach ropy. Rząd planował przeznaczyć wpływy z tego podatku na obniżkę cen paliw dla kierowców, zwłaszcza w najbardziej newralgicznych momentach, jak ostatnie dni wakacji.

Premier wytknął prezydentowi „zalew kłamstw” wokół cen paliw. Przypomniał, że podczas kryzysu na Bliskim Wschodzie rząd szybko zareagował, obniżając VAT, akcyzę i regulując ceny. „Mieliśmy Ceny Paliwa Niżej, czyli program CPN, a mamy PKN, czyli Ceny Karola Nawrockiego” - skwitował. Bez wejścia w życie nowych przepisów budżet państwa straci nawet 4 mld zł, a koncerny paliwowe, w tym zagraniczne, unikną opodatkowania. Tusk zapowiedział, że jeśli ceny ropy znów wzrosną, rząd rozważy wprowadzenie regulowanych stawek na co najmniej ostatnie 2 tygodnie wakacji - ale pieniądze na ten cel muszą pochodzić z podatku od koncernów, a nie z kieszeni podatników.

  • 4 miliardy złotych – tyle może stracić budżet państwa bez ustawy o nadzwyczajnych zyskach paliwowych.
  • 2 tygodnie wakacji – planowany okres obowiązywania regulowanych cen paliw w razie nowego kryzysu.
  • 3 sprawców – tyle osób brało udział w brutalnym ataku na parę Ukraińców we Wrocławiu; dwóch zatrzymano.

Najem krótkoterminowy pod lupą – nowe regulacje dla mieszkańców i turystów

Premier poruszył też kwestię projektu ustawy o usługach hotelarskich i wynajmie krótkoterminowym. Przyznał, że znalezienie balansu między swobodą prowadzenia działalności a ochroną praw lokatorów okazało się trudniejsze, niż zakładano. Projekt miał wdrażać unijne przepisy przy minimalnych krajowych wymogach, ale społeczne oczekiwania poszły znacznie dalej. Mieszkańcy domów, w których turyści wynajmują mieszkania przez internet, skarżą się na hałas, bałagan i brak możliwości normalnego życia. Z drugiej strony wielu właścicieli mieszkań i agencji turystycznych obawia się utraty dochodów.

Donald Tusk polecił ministrom przygotowanie autopoprawki, która skutecznie chroniłaby prawa turystów do taniego noclegu, ale też pozwalała lokatorom na spokojne życie. „Będę prosił, żeby jeszcze raz znaleźć takie rozwiązania, żebyśmy mieli poczucie, że skutecznie chronimy prawa turystów do taniego i fajnego miejsca oraz chronimy prawa lokatorów wtedy, kiedy najem krótkoterminowy zamienia ich życie w koszmar” - powiedział.

Co to oznacza dla Koszalina i regionu?

Dla mieszkańców Koszalina i całego województwa zachodniopomorskiego te deklaracje mają bezpośrednie przełożenie. Przede wszystkim wysokie ceny paliw na stacjach w regionie - często wyższe niż w centralnej Polsce - uderzają w lokalnych kierowców, którzy dojeżdżają do pracy w Mielnie, Darłowie czy Kołobrzegu. Gdyby podatek od nadzwyczajnych zysków wszedł w życie, mogliby liczyć na obniżkę cen w szczycie sezonu turystycznego. Teraz, po decyzji prezydenta, ta szansa oddala się na czas nieokreślony.

Równie ważne są zapowiedzi dotyczące najmu krótkoterminowego. Koszalin, jako miasto o rosnącej liczbie turystów i studentów, zmaga się z dzikim wynajmem mieszkań w blokach. Lokatorzy skarżą się na imprezy do późna w nocy i rotację obcych osób na klatkach schodowych. Nowe regulacje, o których mówił premier, mogłyby dać samorządom narzędzia do skuteczniejszej kontroli takich praktyk. Władze Koszalina czekają na konkretne propozycje, które pozwolą zachować równowagę między rozwojem turystyki a komfortem życia mieszkańców.

„Bandyci i patologia, która nabrała tupetu przez swój polityczny patronat, nie mogą czuć się bezkarnie. Państwo musi odpowiedzieć zdecydowanie.”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zapewnił pełne wsparcie dla policji i sądów, aby sprawcy przemocy byli nie tylko szybko zatrzymywani, ale też skutecznie karani. Zapowiedział też, że rząd nie ustąpi w kwestii bezpieczeństwa na ulicach, nawet jeśli oznacza to konfrontację z politykami, którzy - jego zdaniem - swoimi słowami podgrzewają atmosferę nienawiści. Koszalin, podobnie jak inne polskie miasta, czeka na konkretne efekty tych deklaracji.