Czwartek, 30 lipca 2026
Imieniny: Piotr, Julita, Ludmiła
Polityka krajowa

Orlen rozbudował farmę w Kleczewie. Prąd ma trafiać do 100 tys. domów

04.07.2026 Wideo
Premier Donald Tusk odwiedził Kleczewo i wskazał rozbudowaną farmę OZE należącą do ORLEN. Instalacja ma zasilać ok. 100 tys. gospodarstw domowych.
Wideo Orlen rozbudował farmę w Kleczewie. Prąd ma trafiać do 100 tys. domów

Premier w Kleczewie o znaczeniu inwestycji w OZE

Premier Donald Tusk podczas wizyty w Kleczewie mówił o rozwoju energetyki opartej na odnawialnych źródłach energii jako o działaniu, które ma bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa kraju i przyszłych pokoleń. Wskazał, że instalacje OZE są relatywnie tanie i pozwalają produkować zieloną energię. Podkreślił też, że taka produkcja energii ma wymiar praktyczny, bo przekłada się na dostęp do prądu dla dużej liczby odbiorców. W przypadku Kleczewa chodzi o instalację, z której energia ma wystarczyć dla ok. 100 tys. gospodarstw domowych.

Wizytę zorganizowano przy największej farmie fotowoltaicznej w Polsce i w tej części Europy. Instalacja należy do grupy ORLEN i ma charakter hybrydowy, ponieważ łączy farmę fotowoltaiczną z farmą wiatrową. Taki układ zwiększa stabilność produkcji energii, bo pozwala lepiej wykorzystywać różne warunki pogodowe. Rząd wskazał tę inwestycję jako przykład rozwoju nowoczesnej energetyki i jednocześnie wykorzystania terenów, które wcześniej były zdegradowane przez działalność wydobywczą.

„Nasz wysiłek na rzecz rozwoju energetyki opartej na odnawialnych źródłach energii ma sens. Instalacje OZE są relatywnie tanie i pozwalają nam realizować zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, czyli produkować zieloną energię”

Donald Tusk, Premier

Premier zwrócił uwagę, że inwestycje w OZE mają wpływ nie tylko na bilans energetyczny państwa, ale też na codzienne funkcjonowanie gospodarstw domowych. Wskazanie na koszty i skalę produkcji energii miało podkreślić, że rozwój takich instalacji jest elementem szerszej polityki gospodarczej. W Kleczewie przedstawiono to jako przykład przedsięwzięcia, które łączy produkcję energii z wykorzystaniem dużej powierzchni i nowoczesnej infrastruktury. Z punktu widzenia odbiorców końcowych oznacza to większą dostępność energii z krajowych źródeł.

Rozbudowa instalacji i skala produkcji energii

Farma w Kleczewie została rozbudowana w latach 2024-2026. Po zakończeniu tych prac jej łączna moc osiągnęła prawie 270 MW. Rząd podał także, że instalacja została powiększona do rozmiaru, który dziś obejmuje prawie 500 tys. paneli ustawionych na powierzchni ponad 400 hektarów. To jedna z największych tego typu inwestycji w kraju i w regionie.

Rozbudowa miała charakter celowy i została opisana jako podwojenie wielkości instalacji fotowoltaicznej. Dzięki temu projekt zyskał większą moc wytwórczą i lepsze warunki do stabilnej pracy w połączeniu z farmą wiatrową. W praktyce oznacza to większą przewidywalność dostaw energii oraz lepsze wykorzystanie potencjału lokalizacji. Dla systemu elektroenergetycznego takie projekty są ważne, bo zwiększają udział energii produkowanej w kraju z niskoemisyjnych źródeł.

W oficjalnym opisie inwestycji zwrócono uwagę, że prąd z tej instalacji ma być realnym wsparciem dla setek tysięcy mieszkańców. Podkreślono również, że projekt pokazuje sens łączenia różnych technologii odnawialnych w jednym miejscu. Farma wiatrowa i fotowoltaiczna uzupełniają się, co pomaga ograniczać wahania produkcji. To istotne szczególnie wtedy, gdy energia ma trafiać do dużej liczby odbiorców i wspierać bezpieczeństwo energetyczne państwa.

  • 2024-2026 - okres rozbudowy farmy w Kleczewie
  • 270 MW - łączna moc instalacji po rozbudowie
  • 500 tys. paneli - skala części fotowoltaicznej inwestycji
  • 400 hektarów - powierzchnia zajęta przez projekt
  • 100 tys. gospodarstw domowych - liczba odbiorców, którym ma wystarczyć prąd z instalacji

Tereny pogórnicze z nową funkcją i korekta wcześniejszych błędów

Instalacja w Kleczewie powstała na terenach pogórniczych. Władze podkreśliły, że takie miejsca mogą zyskać nowe funkcje i zostać wykorzystane na potrzeby nowoczesnej, zielonej energetyki. To ważne także dlatego, że region koniński przez lata był związany z produkcją energii i miał infrastrukturę przygotowaną do dużych przedsięwzięć przemysłowych. W ocenie przedstawionej podczas wizyty te warunki można wykorzystać w nowym modelu rozwoju.

Premier mówił też o konieczności uporządkowania spraw związanych z wcześniejszą realizacją inwestycji. Przed rozbudową rząd miał zweryfikować koszty projektu i odzyskać część środków, które wcześniej zostały nieefektywnie wydatkowane. Szef rządu stwierdził, że poprzedni gabinet rozpoczął inwestycję w sposób niekompetentny i że konieczne było uporządkowanie całego przedsięwzięcia. Według przedstawionych danych bałagan przy tym projekcie miał kosztować państwo o 800 mln zł więcej, niż powinien.

„Poprzedni rząd rozpoczął tę inwestycję w sposób niekompetentny. Musieliśmy wyczyścić ten bałagan, który miał kosztować państwo 800 mln zł więcej niż powinien”

Donald Tusk, Premier

W przekazie rządu akcent położono na odzyskanie kontroli nad kosztami i wykorzystanie potencjału już istniejącej lokalizacji. Zwrócono uwagę, że zagospodarowanie terenów pokopalnianych dla produkcji czystej energii ma znaczenie gospodarcze i przestrzenne. Takie podejście pozwala wykorzystać miejsca, które wcześniej służyły wydobyciu, bez zajmowania nowych obszarów pod inwestycje energetyczne. W Kleczewie połączono więc cel energetyczny z wykorzystaniem obszaru o przemysłowym charakterze.

Zmiany w prawie energetycznym i rola regionu konińskiego

Minister Energii Miłosz Motyka wskazał, że nowe instalacje OZE mogą być sprawniej przyłączane do sieci elektroenergetycznej dzięki zmianom w prawie energetycznym i inwestycjom w infrastrukturę sieciową. Według niego jest to element największej reformy prawa energetycznego w historii Polski. Zmiany mają skracać drogę od gotowej inwestycji do rozpoczęcia produkcji energii. To istotne, bo nawet dobrze przygotowane projekty nie mogą działać bez odpowiedniego dostępu do sieci.

Motyka podkreślił również, że inwestowanie w polską energetykę i w nowe niskoemisyjne źródła energii oznacza wsparcie dla krajowych firm. W praktyce chodzi o łańcuchy dostaw, wykonawstwo, serwis i infrastrukturę towarzyszącą. Rząd przedstawił ten kierunek jako działanie, które ma wzmacniać zarówno system energetyczny, jak i krajową gospodarkę. W tym ujęciu rozwój OZE nie dotyczy wyłącznie produkcji prądu, ale także rynku pracy i zaplecza przemysłowego.

„Inwestycje w polską energetykę i w nowe mocne niskoemisyjne, to inwestycja także w polskie firmy”

Miłosz Motyka, Minister Energii

Minister Klimatu i Środowiska Paulina Hennig-Kloska zaznaczyła, że zagospodarowanie terenów pokopalnianych do produkcji czystej energii ma duże znaczenie dla regionu konińskiego. Podkreśliła, że region ten był ważnym producentem energii i powinien nim pozostać. Wskazała też na istniejącą infrastrukturę i kapitał ludzki, który od lat pracował na potrzeby krajowego systemu energetycznego. Jej wypowiedź łączyła rozwój OZE z utrzymaniem funkcji energetycznej regionu.

„Zagospodarowanie terenów pokopalnianych do produkcji czystej energii jest niezwykle ważne. Region koniński był ważnym producentem energii i powinien nim pozostać. To miejsce, które ma odpowiednią infrastrukturę, ale też kapitał ludzki od lat produkujący energię na potrzeby krajowe”

Paulina Hennig-Kloska, Minister Klimatu i Środowiska

Minister dodała, że transformacja regionów pogórniczych powinna uwzględniać potrzeby mieszkańców i pracowników. Celem ma być wsparcie przekwalifikowania osób dotychczas zatrudnionych w sektorze węgla brunatnego, rozwój nowych kompetencji zawodowych oraz tworzenie warunków dla małych i średnich firm. W tym ujęciu inwestycje w OZE mają nie tylko zwiększać produkcję czystej energii, ale także łagodzić skutki zmian gospodarczych w regionach zależnych od górnictwa. Kleczewo zostało pokazane jako przykład takiej zmiany w praktyce.